:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  15°C słabe opady deszczu

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 73:83 AZS UMCS Lublin

W sobotnim meczu, rozegranym pomiędzy Turem Basket i AZS UMCS Lublin, gospodarze przegrali na własnym boisku. Faworyt spotkania - drużyna z Lublina - od początku meczu miała prowadzenie i utrzymała je do końca spotkania.

Już od pierwszych minut mecz rozpoczął się niekorzystnie dla zawodników z Bielska Podlaskiego. Pierwszą kwartę wygrali lublinianie 15:23 i przez całe spotkanie kontrolowali korzystny dla siebie wynik. Kolejne części gry były remisowe: 16:17 – druga kwarta, 18:18 – trzecia kwarta i 24:25 – czwarta kwarta.

Wyniki trzech kwart pokazują, że zawodników Tura stać na równą grę z zespołami znajdującymi się wyżej w tabeli. O wynikach meczu decyduje pełne zaangażowanie całego zespołu przez 40 minut i to goście w sobotnim meczu byli lepsi.

Na pytanie, czego zabrakło w meczu, trener Tura Kamil Zakrzewski odpowiada: Łukasza Kuczyńskiego – kapitan bielskiej drużyny jest bowiem kontuzjowany. „Nie mamy nikogo, kto mógłby zastąpić Łukasza Kuczyńskiego. W zespole z Lublina grało dwóch doświadczonych zawodników, którzy pokazali jak ważne na boisku jest doświadczenie oraz co to znaczy wziąć na siebie ciężar gry w ważnych momentach” – dodaje trener.

Na pytanie, jakie są cele na ten sezon, trener odpowiada: „Musimy zrobić wszystko, aby dostać się do rundy play-off. Musimy wygrywać z zespołami, które są od nas niżej w tabeli. AZS UMC Lublin jest wyżej. Zespół postawił ciężkie warunki gry, chociaż była szansa na zwycięstwo”.

KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 73:83 AZS UMCS Lublin komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się