:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Minister Ardanowski spotkał się z mieszkańcami powiatu bielskiego

ROLNICTWO, Minister Ardanowski spotkał mieszkańcami powiatu bielskiego - zdjęcie, fotografia
iBielsk 08/04/2019 19:22

- Dla nas jest bardzo ważne, byśmy mogli rozwijać naszą produkcję rolniczą, wykorzystując przede wszystkim możliwości: po pierwsze – eksportowe, a po drugie – odzyskania własnego rynku. Rynku, zdominowanego, zduszonego przez zagraniczne sieci handlowe. To są dwa kierunki, które są niezbędne, żeby rolnictwo mogło się rozwijać – mówił w Bielsku Podlaskim minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski, Europoseł Karol Karski oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Tadeusz Romańczuk spotkali się z mieszkańcami powiatu bielskiego. W Bielsku Podlaskim minister Ardanowski  przedstawił, w jakim stanie znajduje się ta konkretna gałąź gospodarki, a także mówił o prognozach na przyszłość.

 

Rolnicy muszą żyć z produkcji: „Jest wolny rynek, będzie wolny rynek”

- Gospodarstwa w Polsce są, w sporym uproszczeniu, duże, średnie i małe. Ale każde gospodarstwo musi produkować i żyć z produkcji. Czym innym mają się zajmować małe gospodarstwa, czym innym średnie, czym innym większe – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Spotkanie w dużej mierze poświęcono podstawie dochodów rolnych. Rolnikom przedstawione zostały różne możliwości, do których powinni się przystosować w zależności od tego, jaki charakter ma ich gospodarstwo.

- Jeżeli ktoś chce żyć ze sprzedaży surowca i uzyskiwać z tego tytułu dochody, to musi działać na ogromną skalę i tylko nieliczne gospodarstwa są w stanie to zrobić. Czym mniejsze gospodarstwo, tym - jeżeli sprzeda surowce do pośrednika, do przetwórstwa - niewiele mu zostaje. Trzeba też o tym mówić, a nie budować jakieś zamki na piasku, „jakoś to będzie”. Małe gospodarstwa muszą mieć inne źródła dochodu niż te duże – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Zdaniem ministra Ardanowskiego małe gospodarstwa swojej szansy powinny upatrywać w sprzedaży bezpośrednim konsumentom. Proces ma ułatwiać przede wszystkim kwota wolna od podatku. Sprzedaż produktów rolnych do 40 tys. zł nie podlega opodatkowaniu od 2019 roku. Gospodarze zajmujący się handlem detalicznym mogą również ubiegać się o dofinansowanie ze środków unijnych. Dopłata wynieść może 100 tys. zł.

Osoby związane z rolnictwem powinny także czuć mniejszą presję ze strony organów kontrolujących. Żywność oczywiście będzie podlegała kontrolom, ale ci, którzy orzekają o jakości produkcji czy samych produktów, dzięki odpowiednim szkoleniom mają stawać się partnerami niosącymi porady i pomoc. Jak mówił minister Ardanowski, w tym sektorze trzeba stawiać na współpracę i lepszą organizację.

- Każdy z nich musi być kompetentny na swoim stanowisku i musi jak najlepiej służyć rolnikom. Jeżeli tego nie potrafi, to niech sobie poszuka innej pracy – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Podobne ułatwienia istnieją w kwestii tzw. MOL-i, czyli małych, ograniczonych, lokalnych zakładów półprzemysłowych zajmujących się produktami pochodzenia zwierzęcego.

 

Współpraca – model sprawdzony na Zachodzie

- Rolnicy w Europie Zachodniej mają lepiej nie dlatego, że ktoś im pomaga, tylko dlatego, że są zorganizowani i mają lepszą pozycję na rynku. W Polsce, jak mówimy o tym, że trzeba zrobić coś z sąsiadem, pojawia się uśmieszek – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Przywrócić spółdzielczość w pierwotnym jej znaczeniu, stawiać na współpracę, lepiej się organizować, budować wspólnoty rolnicze w ochronie własnych interesów – m.in. wdrożyć te slogany do powszechnego myślenia ma sprawić, że polski rolnik będzie żył jeszcze lepiej. Tak przynajmniej wynika ze słów ministra Ardanowskiego.

- Ustawa o spółdzielniach sprawia, że rolnicy w każdej chwili mogą taką spółdzielnie powołać, mogą zaprosić do siebie kogoś, kto nie jest rolnikiem, np. firmę mechanizacyjną, chemizacyjną, handlową, przetwórczą. Spółdzielnie według tej nowej ustawy nie płacą podatku dochodowego, nie płacą podatku od nieruchomości. To są wielkie pieniądze. Jakie ułatwienia jeszcze stworzyć, aby razem coś robić? To jest naprawdę coś ważnego, żebyśmy przekonali się wewnętrznie, otworzyli się na innych. Razem możemy robić o wiele większe interesy niż pojedynczo – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

 

„Tak” dla środków unijnych, „nie” dla uzależniania się od nich

 - Podstawą dochodów rolnych w pierwszej kolejności powinno być to, co gospodarstwa produkują i co sprzedają na rynku za przyzwoitą cenę. Oczywiście trzeba walczyć do upadłego o pieniądze z Unii Europejskiej, dopóki system wsparcia rolnictwa istnieje – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski. Przestrzegał jednak przed uzależnianiem się rolników od środków, jakie płyną ze wspólnoty. Tych będzie coraz mniej. Konsekwencje oglądania się wyłącznie w tamtym kierunku mogą okazać się katastrofalne w skutkach. Dla polskiego rolnika nie oznacza to jednak, że rząd odpuści i zaprzestanie walki o środki unijne.

- Zdaniem wielu krajów starej Unii nie potrzeba do rolnictwa dopłacać. My twardo mówi „nie”. Jeżeli wieś ma zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe Europy, ma zapewnić troskę o przyrodę tak cudowną i piękną, jak u was na Podlasiu, ma dbać o klimat, ma dbać o bioróżnorodność itd., to wieś nie może tego czynić, nie mając odpowiedniego wsparcia. Dlatego twardo walczymy o te środki – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski – Nasza argumentacja zaczyna przynosić coraz większe zrozumienie w krajach Unii Europejskiej. W pewnym sensie naszym sojusznikiem jest Europejski Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Phil Hogan, który jest bardzo często w Polsce. W Polsce upatruje jednego z największych graczy przyszłej wspólnej polityki rolnej – dodaje minister Ardanowski.

 

Kierunek naszego rolnictwa: „Zrobię wszystko, aby służyć polskiemu rolnictwu”

- Polska jest dużym krajem rolniczym o dość dobrej produkcji, nie tylko mleka, z którego słynie Podlasie. Właściwie w każdej produkcji, jaka w naszym klimacie jest możliwa do prowadzenia, jesteśmy dużym producentem – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Obecny stan rolnictwa w dużej mierze wiąże się z przyszłymi planami. Z pewnym niepokojem można spoglądać w kierunku hodowli trzody, która – jak to określił minister Ardanowski – była naszą wielką siłą. Dzisiaj na tym polu lepiej wypadają Duńczycy, także na naszym podwórku. Ten błąd wpuszczenia Duńczyków do Polski będzie mścił się przez wiele lat. Ale to nie znaczy, że tylko możemy biernie się temu przyglądać – mówił minister Ardanowski.

Rząd nowych rynków zbytu szuka przede wszystkim w krajach Azji Wschodniej czy Afryki Północnej.

- Szukamy rynków w różnych częściach świata, często dość egzotycznych. Bardzo mocno w Azji Wschodniej: Chiny, Korea Płd., Japonia. Wysyłamy tam przedsiębiorców, organizujemy targi. Na to idzie bardzo dużo pieniędzy, ale to przynosi efekt. Rzeczywiście udaje się sprzedawać. Teraz bardzo ważnym kierunkiem, o który chcemy zadbać, to kierunek krajów Afryki Północnej, Zatoki Perskiej i – szerzej – krajów muzułmańskich. To jest ta część świata, gdzie jest ponad miliard ludzi mających środki, gotowych zapłacić za żywność, ponieważ nigdy nie wyprodukują tej, jakiej potrzebują z powodu klimatu – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Naszą przewagą, która – jak zapewnia minister Ardanowski – będzie utrzymywana, jest tzw. ubój rytualny.

- To jest szalenie ważne dla producentów bydła mięsnego. Bez tego nie jesteśmy na znaczną część świata wejść. Dlatego, pomimo różnych wątpliwości, jakie miały miejsce, moja argumentacja, żeby utrzymać ten ubój przeważyła i w związku z tym możemy również rozwijać eksport, np. do Turcji, a przez Turcję do krajów muzułmańskich – mówił minister Ardanowski.

Ponadto minister zwrócił uwagę na rosnące w siłę, a w przyszłości mogące stać się o wiele większą konkurencją dla polskiego eksportu, kraje byłego Związku Sowieckiego: Kazachstan, Ukrainę, Uzbekistan. Rozprawił się przy tym z mitem, jakoby Rosja mogła być naszym rynkiem zbytu.

- W tej chwili Rosja staje się jednym z największych producentów żywności na świecie. My musimy po prostu to widzieć i analizować. Rosja jest drugim na świecie eksporterem zboża. Stała się także wielkim eksporterem i producentem mięsa, mleka i będzie wielkim eksporterem owoców. Podobnie postępuje Ukraina, Uzbekistan, Kazachstan – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski – Musimy realnie patrzeć na te rynki i nie opowiadać bajek, że gdybyśmy inaczej do Rosji podeszli, to może wspaniałomyślnie, by coś z Polski kupili. Rosja wykorzystuje politykę brutalnie. Również handel wykorzystuje do celów politycznych – dodaje minister Ardanowski.

 

Minister Ardanowski spotkał się z mieszkańcami powiatu bielskiego komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-04-08 20:49:51

    Szkoda że nic nie powiedział o ubojni. W listopadzie mówił, że w 3 miesiące w Bielsku rząd otworzy taki zakład. Minęło prawie pół roku... A problem nie rozwiązany.

  • gość 2019-04-09 09:38:17

    Każdy powinien wiedzieć że "fachowcy" wszelkiej maści przyjadą po głosy w okresie wyborczym i wszystko obiecają aby je zdobyć. Głos w wyborach ma wartość dlatego warto go cenić i nie marnować. Obiecać można wszystko ponieważ z kłamliwych obietnic nikt się nie rozlicza ani nie ponosi żadnych konsekwencji wizerunkowych i prawnych. Obiecanek było dużo a efekty?

  • gość 2019-04-19 15:38:04

    Jak można podsumować tych trzech na zdjęciu ? Kpina i porażka :)) Ciekawe czy do tego kółka różańcowego mogą dopisywać się nowe osoby :D

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Kredyt, pożyczki- akceptujemy

Zapraszamy do biura kredytowego FINES. Jesteśmy ogólnopolską siecią zrzeszających banki oraz firmy pozabankowe. BEZPŁATNIE pomożemy wyszukać..


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ibielsk.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

CMC CITY Media Communications sp. z o.o. z siedzibą w Cypryjska 2G 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"