:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  16°C bezchmurnie

Porażka na zakończenie sezonu

Piłkarze Tura Bielsk Podlaski przegrali na własnym boisku z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie 1:2. Dla przyjezdnych trafiali Patryk Czarnota i Grzegorz Domżalski. Po stronie gospodarzy honorowego gola zdobył Karol Kosiński.

Nie udało się bielskim piłkarzom efektownie pożegnać z trzecią ligą. W ostatnim spotkaniu tego sezonu gospodarze po słabym meczu ulegli walczącej o utrzymanie Drwęcy. Zapomnieć chcielibyśmy na pewno o pierwszej części meczu. Gra jaką zaprezentowali nam zawodnicy obu drużyn była toporna, a strzały w kierunku bramki można policzyć na palcach jednej ręki. Zawody rozkręciły się po przerwie. Drugą część bielszczanie rozpoczęli w innym ustawieniu. Trener Paweł Bierżyn przestawił swoich podopiecznych z klasycznego dla dzisiejszego futbolu 3-5-2 na 4-4-2, choć momentami wyglądało to jak 4-4-1-1. Ponadto nastąpiły zmiany personalne – Maciej Kowalski zmienił Mirosława Dziedzica, a Paweł Zawadzki zameldował się w miejsce Adama Radeckiego.

Drugie 45. minut lepiej rozpoczęli zawodnicy bielskiego Tura. W przeciągu dziesięciu minut przed szansą na zdobycie bramki stawali Piotr Kosiński, Paweł Zawadzki i Rafał Babul. Po kwadransie inicjatywę przejęli goście i w 59. minucie po perfekcyjnym dośrodkowaniu wynik otworzył Patryk Czarnota, który Macieja Kowalskiego pokonał strzałem głową. Niespełna dziesięć minut później przyjezdni podwyższyli prowadzenie. We własnym polu karnym, przy próbie interwencji, piłkę ręką zagrał Andrzej Kosiński. Rzut karny wykorzystał Grzegorz Domżalski.

Po utracie dwóch bramek bielscy piłkarze wzięli się za odrabianie strat. Grę rozruszali zmiennicy – Szymon Pęza i Marcin Fiedorowicz. Ten drugi bliski był zdobycia gola w 72. minucie, ale jego strzał z linii bramkowej wybijał obrońca Drwęcy. Na osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry gracze w żółto-niebieskich koszulkach zdobyli bramkę kontaktową. Z bocznego sektora boiska dośrodkowanie w pole karne posłał Szymon Pęza, gdzie na piłkę czekał Karol Kosiński i pewnym uderzeniem na długi słupek wpisał się na listę strzelców.

Jak to ostatnio bywało, bielscy piłkarze największych emocji dostarczyli nam w samej końcówce. W 89. minucie we własnej „szesnastce” fauluje Patryk Kryge i sędzia po raz drugi w tym meczu wskazuje na jedenasty metr. Piłkę ustawił sobie Rafał Babul i tyle z konkretów – rzut karny broni Daniel Niźnik.

Krótkim słowem podsumowania: miło było, trzecia ligo. Po wakacyjnej przerwie startujemy z czwartą klasą rozgrywek.

Tur Bielsk Podlaski -  Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:2 (0:0)

K. Kosiński 82’            Czarnota 59’

                                      Domżalski 68’ (k.)

Tur Bielsk Podlaski: Mirosław Dziedzic (Maciej Kowalski 46’) - Adam Radecki (Paweł Zawadzki 46’), Piotr Kosiński, Andrzej Lewczuk - Krystian Kulikowski, Andrzej Kosiński, Patryk Niemczynowicz (Marcin Fiedorowicz 67’), Rafał Babul, Dawid Ostaszewski - Karol Kosiński, Łukasz Popiołek (Szymon Pęza 64’).

Drwęca Nowe Miasto Lubawskie: Daniel Niźnik - Paweł Olszewski, Bartosz Dyszy, Bartosz Zakrzewski, Miłosz Małachowski (Patryk Kryger 73’), Grzegorz Domżalski, Sebastian Zajączkowski, Jan Mater, Dominik Pawłowski (Michał Piceluk 84’), Patryk Czarnota, Mikołaj Napora (Arkadiusz Konicz 81’).

Żółte kartki: Piotr Kosiński, Krystian Kulikowski, Szymon Pęza (Tur Bielsk Podlaski) i Patryk Czarnota (KS Drwęca Nowe Miasto Lubawskie).

Sędzia główny: Karol Wójcik.

Porażka na zakończenie sezonu komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Piłka Nożna, Bielsk Podlaski - więcej informacji