:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  -1°C bezchmurnie

Tur przegrywa z Olimpią Zambrów

W rozgrywanym w ramach 14. kolejki spotkaniu Tur Bielsk Podlaski przed własną publicznością uległ Olimpii Zambrów 0:4. Autorem wszystkich trafień był Kamil Jackiewicz.

Pierwsza połowa meczu przebiegała tak, jak zaplanowali to sobie goście z Zambrowa. Ci, jak na faworyta przystało, grali bardzo pewnie i odważnie, dzięki czemu po nieco ponad półgodzinie prowadzili różnicą trzech bramek.

W 16. minucie pozostawiony bez opieki tuż przed polem karnym Kamil Jackiewicz miał wystarczająco dużo czasu, aby przyjąć, przymierzyć i w konsekwencji otworzyć wynik spotkania. Drugie trafienie również padło po uderzeniu z dystansu, choć tym razem z większej odległości. Trzeci gol to w głównej mierze efekt nieporozumienia bielskich graczy w środkowej strefie boiska. Fatalny w skutkach błąd zaowocował wyjściem atakującego Olimpii na dogodną pozycję strzelecką i pokonaniem Patryka Siduna.

Tur Bielsk Podlaski drugą połowę rozpoczął z trzema zmianami w składzie. Trener Paweł Bierżyn w miejsce Krystiana Kulikowskiego, Andrzeja Lewczuka i Patryka Niemczynowicza wprowadził Marcina Fiedorowicza, Macieja Zieniewicza i Pawła Drażbę. Zmiany te zdecydowanie poprawiły grę bielskiego zespołu, dzięki czemu różnica poziomów nie była już aż tak ewidentna.

Twarda, nieustępliwa gra pozwoliła piłkarzom bielskiego klubu na przeprowadzenie kilku składnych akcji. W dużym skrócie można jednak powiedzieć tylko tyle, że na dobrych chęciach się skończyło. Nieco złudnej nadziei kibicom Tura podarowali Paweł Drażba, Paweł Łochnicki oraz Łukasz Popiołek, którzy zdołali oddać strzały na bramkę strzeżoną przez Piotra Czaplińskiego.

Ostatni cios został zadany w 65. minucie. Tura pogrążył nie kto inny, jak rozgrywający niemal perfekcyjne zawody Kamil Jackiewicz.

Dzisiejsza porażka w praktyce oznacza wyłącznie jedno – Tur na chwilę obecną stał się najsłabszą ekipą III ligi sezonu 2017/2018 grupy I. Po czternastu kolejkach bielszczanie z dorobkiem pięciu punktów zajmują ostatnią, osiemnastą pozycję. Kolejne miejsca spadkowe należą do GKS-u Wikielec (6 punktów) i Sokoła Ostródy (14 punktów).

 

Tur Bielsk Podlaski – Olimpia Zambrów 0:4 (0:3)

                                       Jackiewicz 16’ 28’ 31’ 65’

Tur przegrywa z Olimpią Zambrów komentarze opinie

  • gość 2017-10-30 06:57:54

    czy ktos ma jeszcze watpliwosci ze trzeba zmienic trenera inni to robia i maja postepy w grze wikielec olimpia krzykiem na pilkarzy meczy sie nie wygra

  • gość 2017-10-30 08:42:07

    a obrońcy "uciskanego" pojechali sobie na mecz Jagielloni i w d... mają Tura i to co się z nim dzieje i za chwilę któryś z nich napisze że są za trenerem a chcący dobra drużyny to hejterzy

  • gość 2017-10-30 11:42:23

    nie ma o czym pisac kolesie trenera krzycza jak z nimi wypije a jak nie ma wody to nie ma krzyku teraz 3 meczy do tulu i koniec tego cyrku i won

  • KH - niezalogowany 2017-10-30 12:37:23

    Rozumiem, że są zwolennicy pozostania trenera, jak i Ci którzy chcą go zastąpić kimś innym. Mam w związku z tym pytanie do Panów powyżej. Kogo widzicie na jego miejscu? Macie jakieś konkretne propozycje? Pytam, bo bardzo łatwo jest pisać o wyrzuceniu trenera, ale zastanówcie się kto za niego? Kto chciałby przyjść do klubu, gdzie bieda aż piszczy, a wymagania niektórzy mają z kosmosu? Bardzo jestem ciekawy Waszych listy trenerów, którzy pchają się drzwiami i oknami do Tura.

  • FomkiFan - niezalogowany 2017-10-30 14:37:00

    @KH: Ojcowie piłkarzy! Zwłaszcza tych, którzy ostatnio nie łapią się do składu. Tylko oni mają odpowiednią wiedzę, by prowadzić drużynę w III lidze ;) A poważnie: nie ma sensu robić teraz nagłych ruchów i bo i Józek Guardiola na ławce trenerskiej Tura najbliższe trzy mecze wtopi. Za to w grudniu trzeba przeanalizować jaki budżet możemy mieć w przyszłym roku i czy stać nas na utrzymywanie kadry dwudziestu zawodowców. Jeśli stać, to można myśleć o trenerze, któremu zapewnić także trzeba kilkutysięczną pensję. Tylko trzeba pamiętać, że jak przeinwestujemy, to za rok będziemy grali z Pilikami. A jeśli nie, to tniemy koszty, dogrywamy wiosnę tymi chłopakami, którzy zgodzą się na warunki amatorskie i spokojnie od jesieni walczymy na swoim poziomie, czyli w IV lidze.

  • gość 2017-10-30 15:21:51

    Fomkin to po h... było wchodzić do tej ligi? Po to aby tylko zagrać z Widzewem i Polonią i fotki sobie strzelić ze znanymi trenerami i piłkarzami? Przez rok turlać się po połowie Polski aby znów grać w 4 lidze?

  • KH - niezalogowany 2017-10-30 16:37:23

    Kolego wyżej, a czego Ty się spodziewałeś? Że się utrzymamy? Widziałeś jakiś mecz z ubiegłego sezonu i obecnego? Wiesz jaka jest delikatna różnica między poziomami? To jest przepaść. Każdy zdrowo myślący fan bielskiej kopanej wiedział, że szanse na utrzymanie mamy iluzoryczno-matematyczne. Kim mamy się utrzymać? Naszymi wzmocnieniami? Przecież gdyby oni prezentowali jakieś większe umiejętności to za cholerę nie grali by dziś w Bielsku tylko w Zambrowie czy Ełku, nie mówiąc o lepszych drużynach. A nasi bielszczanie? Myślę, że do ich też doszło, że granie żaden z nich nie ma "papierów" na regularną grę wyżej niż IV liga. Po co było wchodzić do III ligi? Dlatego, że się wygrało IV i ta liga nam się należała. Choćby po to, żeby nasi chłopcy mogli pograć na Widzewie czy z taką drużyną jak Polonia i zobaczyć jak wygląda futbol na wyższym poziomie pod każdym względem. Gramy tam również po to, żebyś jeden z drugim nie chodził po raz enty na mecz z Łapami czy Siemiatyczami, a mógł dla odmiany zobaczyć Polonię Warszawa, czy Widzew. Trochę szacunku dla trenera i piłkarzy, którzy dali Tobie i miastu tą możliwość.

  • gość 2017-10-31 08:11:01

    I jeszcze raz ponawiam pytanie do Kolegi wyżej. Po jaką cholerę było wchodzić? Twoje argumenty są bezzasadne. Jeżeli w głowie trenera i piłkarzy była tylko chęć wejścia dla samego wejścia to trzeba było grać Zawadzkimi, Fiedorowiczami, Pawluczukami, Kulikowskimi itd itd a nie ściągać piłkarzy z terenu i wywalać moje podatki. Trzeba było z honorem i rozwagą oddać miejsce następnej drużynie i jasno powiedzieć że Bielska na 3 ligę nie stać. A teraz co ? H..jnia! Po pierwszej połowie wiekszość kibiców wychodzi i wstyd dla klubu, miasta i kibiców bo śmieją się im prosto w twarz kibice z Czeremchy, Hajnówki, Siemiatycz którzy na przyjeżdzają zobaczyć jak Tur ośmiesza się z Polonią czy Sulejówkiem albo innymi miasteczkam które weszły do tej ligi nie po to aby być i zaliczyć epiozod ale po to aby w niej grać. Odwrotnie niż Bielsk.

  • gość 2017-10-31 11:36:59

    Wstydzić to powinni się Siemiatyczanie czy Hajnówka bo ich w trzeciej lidze nie ma, więc kolego nie marudź bo wstydu nikt tu nie przynosi oprócz tych ,,niby'' wiernych kibiców po 50 tce z Bielska co są ,,fachowcami'' na trybunach. A jak chłopaki zrobili awans to pierwsi na boisko wbiegali jakby to ich zasługa była. A jak się nie podoba to na Jagę tam sami białostoczanie grają.

  • KH - niezalogowany 2017-10-31 15:05:35

    Bezsensowne argumenty? Kolego o czym Ty mówisz? Ja też bym wolał, żebyśmy grali składem z ubiegłego sezonu, ale pomyśl co by to dało? Jak na tle innych III ligowców wyglądają nasze filary z ubiegłego sezonu, tj. Karol i Andrzej Kosińscy? Skoro oni odstają to jak było by w przypadku innych? Druga sprawa, że i tak byśmy składu nie utrzymali z ubiegłego sezonu. Przecież Car, Jakubek i Koźlik od razu zaznaczyli jaka jest sytuacja. Wiem, że Ci co do nas przyszli nie wyróżniają się niczym, a nawet są słabsi od naszych, ale taka była decyzja trenera i trzeba to uszanować. Gramy słabo, ale skoro dla Ciebie to wstyd dla miasta i klubu to wyłącz internet i nie przychodź na stadion. Ewentualnie przerzuć się na koszykówkę, tam częściej wygrywają. A argument o kibicach z Czeremchy czy Hajnówki to już hit, bo w pierwszej kolejności niech spojrzą na siebie, a potem śmieją się z innych.

  • gość 2017-10-31 15:30:22

    "taka była decyzja trenera i trzeba to uszanować" całkowita racja. I do pewnego czasu szanowali ją wszyscy, ale co za dużo to nie zdrowo i trzeba było i nadal trzeba wyciągnąć wnioski i odejść z honorem a nie trwać za wszelką cenę. Nowy trener w Zambrowie i od razu jest wynik. I u nas też trzeba dać szansę innemu. Świeża krew, świeże spojrzenie na taktykę i zawodników i napewno nie byłoby kompromitacji po 6:0.

  • KH - niezalogowany 2017-10-31 16:11:35

    Rozumiem ten argument i szanuję. Osobiście jestem przeciwnikiem zwalniania obecnego trenera, ale zmiana na tej pozycji to być może jest jakiś sposób. Tylko, że zwalnianie na 3 mecze przed końcem rundy jest złym rozwiązaniem. Druga sprawa, że nie należy podejmować takich ruchów póki nie ma się jego zastępcy. W naszej obecnej sytuacji finansowej mamy więcej znaków zapytania niż odpowiedzi. Nie wiadomo czy znajdą się pieniądze na funkcjonowanie klubu w przyszłym roku. Nie wiadomo czy utrzymamy obecny skład. Nie wiadomo czy znajdą się pieniądze na nowego trenera, bo powiedzmy szczerze nikt tu nie przyjdzie za darmo. I na koniec rzecz najważniejsza. Nie wiadomo czy przy obecnej marnej sytuacji sportowo-finansowo-logistycznej znajdzie się ktokolwiek kto był by zainteresowany tą posadą. Smutne, ale prawdziwe.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-01 04:44:46

    Dlatego po raz kolejny pytam! Po co bylo wchodzic do tej ligi jak bylo wiadome o tym co piszesz? Po to aby kompromitowac siebie klub i miasto? I pokazywac ta nasza bielska biede infrastruktury sportowej ?

  • KH - niezalogowany 2017-11-01 06:53:16

    A kto Twoim zdaniem wziął by na siebie taką decyzję i zrobił z siebie kozła ofiarnego? Wiesz jaki był by dym gdyby ktoś to powiedział przed sezonem oficjalnie? Trener i pilkarze? Po to grali i wygrali ligę, żeby móc pograć wyżej? Prezes? Chyba by go wyklęto, gdyby złożył deklarację. Burmistrz i rada miasta? W przyszłym roku mamy wybory. Wszyscy jesteście mądrzy teraz, kiedy widzimy te różnice na każdym polu. Jedt świetne przysłowie oddające obecną sytuację - "sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą". Tyle w tym temacie.

  • Jesús Kowalski - niezalogowany 2017-11-01 11:14:50

    @KH: W pełni popieram twoje stanowisko. Jeszcze wiosną wielokrotnie rozmawialiśmy w gronie rozsądnych ludzi będących na wielu meczach, czym się skończy awans. Wiele osób go odradzało (przecież można było - jak rok wcześniej - "niechcący" stracić punkcik do lidera) , ale młodość ma swoje prawa - dzieciakom się wydawało, że zawojują świat. No to wojują i zbierają doświadczenia. Tak wygląda świat III ligi... Jednak gdy już Tur wygrał IV ligę to wielkim skandalem byłaby rezygnacja z awansu. Dlatego klub i miasto zrobiły wszystko, by jednak sprostać wyzwaniu i w efekcie w tej III lidze gramy. Pierwszy raz z historii Tura i Bielska na tak wysokim szczeblu z drużynami z czterech olbrzymich województw. Graliśmy kiedyś w IV lidze z częścią zespołów warszawskich, ale z całym Mazowszem i regionem łódzkim - nigdy. Prawda jest taka, że to nie jest nasza półka, my do tego towarzystwa nie pasujemy: ani sportowo, ani finansowo, ani organizacyjnie. Letnie wzmocnienia? Gdyby ktoś wiosną powiedział, że w Turze będą esktraklasowcy z Jagi: Drażba, Porębski czy Radecki to bylibyśmy pod wrażeniem. Ale to za mało. W drużynach takich jak Ełk, Łomża czy Zambrów zawodników tej klasy jest kilkunastu, a jakie odnoszą wyniki, to widać w tabeli. Niestety, na zatrudnienie takiej ekipy trzeba mieć znacznie większy budżet (wg ostrożnych szacunków ok. 1 mln zł w skali sezonu), a swoje znaczenie ma też klubowy prestiż. Nawet za tę samą kasę zawodnik szybciej wybierze grę w spadkowiczu z II ligi, niż beniaminku, który do końca walczył, by móc wystartować w rozgrywkach. Swoje robi też organizacja klubu i infrastruktura: porównajmy stadion w Bielsku, do tych z wymienionych miast. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Gra w III lidze jest niezwykłą przygodą, trudną i czasami bolesną, ale tak się w życiu zdobywa doświadczenie. Teraz musimy zrobić wszystko, by ta przygoda nas wzmocniła a nie zabiła. Trzeba w 2018 wypracować środki na dokończenie sezonu, a potem domknąć jesienią budżet na IV ligę. To wcale nie będzie łatwe, bo przecież znowu wszystko zależy od przychylności burmistrza i rady miasta, a to kasa z podatków mieszkańców, którą można wydać na inwestycje "kupujące" przychylność w roku wyborczym. Jednocześnie trzeba tak zarządzać kadrą, by latem nie zostać bez trenera i z kilkoma zawodnikami do gry (bo gwiazdom skończą się umowy), a reszty szukać w okolicy z łapanki, albo namawiać do gry emerytów i dzieci, jak to w Bielsku wielokrotnie bywało po spadkach. Trzeba ROZUMU a nie emocji! Więc nie kłóćmy się, a wspierajmy i grajmy do jednej bramki!

  • gość 2017-11-01 12:39:13

    Jeszcze jest runda wiosenna i będzie dobrze,dajcie se luz i nie obrażajcie się nawzajem.....................

Dodajesz jako: Zaloguj się