O niepokojącej skali wyjazdów uczniów z powiatu bielskiego do szkół ponadpodstawowych położonych poza jego granicami, mówi się w mieście od dawna. By dokładnie określić skalę tego zjawiska przeanalizowaliśmy dane GUS i zebraliśmy je w liczbach. Te potwierdzają opinie mieszkańców i naprawdę dają do myślenia. Aż 42,2% dojeżdżających uczniów z naszego regionu wybiera szkołę w innym powiecie. W sąsiednim wysokomazowieckim ten odsetek wynosi tylko 22,3%.
Co to dokładnie znaczy? Wg oficjalnych statystyk GUS za rok szkolny 2024/2025 odnotowano 855 uczniów mieszkających w powiecie bielskim, którzy uczą się poza swoją gminą zamieszkania. Spośród nich 494 osoby dojeżdżały do szkoły w innej gminie, ale pozostawały na terenie powiatu bielskiego. 361 młodych wybrało natomiast szkołę położoną poza jego granicami. Oznacza to, że wśród tych przepływów powiat zatrzymywał 57,8% uczniów, natomiast 42,2% tracił na rzecz innych regionów. To naprawdę dużo.
Równie niepokojąco wygląda również tzw. saldo wymiany. Wobec wspomnianych 361 uczniów wyjeżdzających do nauki poza powiat bielski, do naszego regionu przyjeżdżało w tym czasie jedynie 122 młodych "z zewnątrz". To głównie gminy Czeremcha i Kleszczele. Bilans wynosi zatem aż minus 239 uczniów.
Największym beneficjentem tego niepokojącego trendu jest oczywiście Białystok. Spośród uczniów wybierających naukę poza powiatem bielskim aż 290 postawiło w roku szkolnym 2024/2025 na stolicę województwa podlaskiego. Stanowili oni ponad 80% całego zewnętrznego odpływu. Oczywiście nie mówimy tu o uczelniach wyższych, a jedynie o szkołach ponadpodstawowych. Choć należy uczciwie przyznać, że możliwości Białegostoku i Bielska Podlaskiego są z oczywistych przyczyn trudne do porównania, to nie tylko te miasto przyciąga bielską młodzież. Tu właśnie docieramy do sedna problemu.
Okazuje się, że znacznie lepszą ofertą edukacyjną może pochwalić się powiat wysokomazowiecki. Warto się tu na chwilę zatrzymać i porównać te 2 sąsiadujące ze sobą regiony. Prawie 78% uczniów dojeżdżających do szkoły w tym powiecie nadal uczy się w jego obszarze. Wyjeżdża jedynie ok. 22% (powiat bielski 42,2%). Wysokomazowiecki ma także relatywnie nieduże ujemne saldo wymiany z innymi powiatami i wynosi minus 83 osoby (powiat bielski minus 239). Wysokie Mazowieckie i Ciechanowiec tworzą zatem silniejszy, wieloośrodkowy układ szkolny w porównaniu do Bielska Podlaskiego i gmin przyległych.
W omawianym roku szkolnym warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną daną. Poza Białymstokiem i Łapami, uczniowie z naszego regionu często wybierali szkoły właśnie w Wysokiem Mazowieckiem i Ciechanowcu - odpowiednio 11 i 21 uczniów. Nie można twierdzić, że każdy wyjazd ucznia jest porażką samorządu. Rodzice i młodzież mają prawo wybierać szkołę zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Jeżeli jednak jeden różnica jest tak wysoka jak w tym przypadku, należy zadać pytanie co o niej stanowi.
Różnica tkwi w strukturze i różnorodności oferty. W powiecie bielskim działają trzy licea, trzy technika i dwie szkoły branżowe I stopnia. Starostwo prowadzi 4 z 6 tych ośrodków szkolnych. Zespołem Szkół im. Armii Krajowej w Brańsku zarządza Miasto Brańsk, a Zespołem Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Krzysztofa Kluka w Rudce Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Można postawić tezę, że mieszany model prowadzenia szkół częściowo maskuje słabość powiatowej sieci. Gdyby mieszkańcy byli zdani wyłącznie na szkoły prowadzone bezpośrednio przez Powiat Bielski, oferta byłaby jeszcze węższa.
Dla porównania powiat wysokomazowiecki zarządza wszystkimi 6-cioma większymi ośrodkami szkolnymi na swoim terenie. Jednocześnie oferuje prawie dwa razy więcej zawodów niż placówki w powiecie bielskim. Na rok szkolny 2026/2027 przygotował ofertę obejmującą trzy licea, pięć techników, cztery szkoły branżowe I stopnia i dwie szkoły branżowe II stopnia. Są to oferty rekrutacyjne, dlatego ostateczne uruchomienie klas będzie zależeć od liczby kandydatów.
Najważniejsza jest jednak skala wyboru. Po usunięciu powtarzających się kierunków szkoły wysokomazowieckie proponują około 23 różnych zawodów technicznych, a bielskie jedynie 12.
Najbardziej wymownym symbolem polityki oświatowej Powiatu Bielskiego jest historia Zespołu Szkół nr 3 im. Władysława Stanisława Reymonta przy ulicy Widowskiej. Jeszcze w 2009 roku w skład zespołu wchodziły III Liceum Ogólnokształcące, III Liceum Profilowane, Technikum nr 3, Zasadnicza Szkoła Zawodowa nr 3 oraz Szkoła Policealna nr 3. Była to więc rozbudowana placówka oferująca kilka ścieżek kształcenia.
Pod koniec 2015 roku zdecydowano o połączeniu tego ośrodka z ZS nr 4 przy ulicy Hołowieskiej. Mimo deklaracji zachowania ówczesnych kierunków, ZS nr 3 przestał funkcjonować jako samodzielna placówka. Historia szkoły po prostu wygasła. Powiat przez lata przebudowywał opustoszały budynek. Do obiektu przeniesiono między innymi Wydział Komunikacji i Transportu. Dawna sala gimnastyczna została przebudowana na centrum konferencyjne, a szkolne ławki zastąpiły stanowiska urzędnicze.
Opracowanie opiera się na danych Głównego Urzędu Statystycznego i dotyczy roku szkolnego 2024/25. Po aktualizacji bazy GUS za miniony rok szkolny (2025/26) poinformujemy ponownie, jak kształtuje się sytuacja w tym obszarze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze