Reklama

Tur i Wigry II dzielą się punktami

03/11/2018 19:20

Wynikiem 2:2 zakończyło się dzisiejsze spotkanie pomiędzy Turem Bielsk Podlaski i Wigrami II Suwałki. Bramki dla bielskiego zespołu zdobyli Patryk Niemczynowicz i Szymon Pęza. Na listę strzelców gości wpisali się Bartosz Bida i Błażej Siłkowski.

Mecz nie zaczął się najlepiej. Wystarczyły zaledwie cztery minuty, aby goście objęli prowadzenie. Trzeba powiedzieć wprost: sporo pomógł im Mariusz Topczewski, który – jak się wydaje – powinien wziąć na siebie ciężar wyprowadzenia piłki z własnego pola karnego, ale zdecydował się ją rozgrywać z Pawłem Bondziulem. Skończyło się na tym, że Bondziul próbując ratować sytuację trafił w Bartosza Bidę. Ten opanował futbolówkę i skierował ją do pustej siatki.

Pierwszy kwadrans nie napawał optymizmem. Drużynę na duchu postanowili podnieść kibice, którzy głośno domagali się bramki dla bielskiego zespołu. Ich prośby zostały wysłuchane. W 16. minucie strzał Łukasza Popiołka zdołał obronić bramkę przyjezdnych, ale piłkę odbił przed siebie, wprost pod nogi Patryka Niemczynowicza i ten doprowadził do remisu. 

Reklama

Tur poszedł za ciosem. Prowadzenie objął za sprawą Szymona Pęzy, który wykorzystał idealnie dograną przez Pawła Łochnickiego długą piłkę. Pęza nie dał się powstrzymać obrońcom gości i niezwykle efektownym strzałem, w samo okienko, dopisał swoje nazwisko na listę strzelców.

Bielszczanie w pierwszej połowie prezentowali się dobrze. Grali dynamiczny futbol, twardo traktowali swoich rywali i po prostu cisnęli do przodu. Niewiele brakowało, a piłkę w siatce po raz kolejny mógł umieścić Patryk Niemczynowicz, ale zabrakło tzw. piłkarskiego szczęścia. W 35. minucie uderzył w słupek, a tuż przed kończącym pierwszą połowę gwizdkiem bitą z okolicy 30 metra z rzutu wolnego piłkę powstrzymał bramkarz ekipy z Suwałk. Gdyby ten strzał się udał, gol byłby wyjątkowej urody.

Reklama

W drugiej połowie czar prysł. Goście poukładali swoje szyki i przede wszystkim zaczęli popełniać mniej indywidualnych błędów. Piłkarze Tura zwolnili, byli bardziej stateczni, ale wraz z upływem czasu stracili na jakości. Stracili także bramkę. Trzeba jednak przyznać, że w dość pechowych okolicznościach. W 63. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Błażej Siłkowski i piłka po rykoszecie wpadła do bramki Tura. Paweł Bondziul nie miał tym razem najmniejszych szans.

Kolejne minuty przebiegały mniej więcej następująco: pogarszające się warunki atmosferyczne, zapadająca nad stadionem ciemność i zryw bielskich zawodników w celu zdobycia trzeciej bramki. W ostatecznym rozrachunku skończyło się jednak podziałem punktów.

Reklama

 

Tur Bielsk Podlaski – Wigry II Suwałki 2:2

Niemczynowicz 16’    Bida 4’

Pęza 28’                        Siłkowski 63’

Tur Bielsk Podlaski: Paweł Bondziul - Krystian Kulikowski, Piotr Kosiński, Mariusz Topczewski, Rafał Kulikowski - Łukasz Popiołek (Paweł Zawadzki 61’), Paweł Łochnicki, Andrzej Lewczuk, Patryk Niemczynowicz, Szymon Pęza (Patryk Stypułkowski 56’) - Michał Walczuk (Daniel Daniłowski 68’).

Wigry II Suwałki: Bartosz Małkiński - Tomasz Stasiński, Piotr Krzywicki, Jakub Staszkiewicz, Piotr Sienkiewic - Wojciech Bil, Błażej Siłkowski, Bartosz Gużewski, Gabriel Krupiński (Radosław Ołów 70’), Kamil Wilczewski - Bartosz Bida.

Reklama

Żółte kartki: Rafał Kulikowski, Patryk Niemczynowicz (Tur Bielsk Podlaski), Błażej Siłkowski, Tomasz Stasiński i Jakub Staszkiewicz (Wigry II Suwałki).

Sędzia główny: Maciej Nowacki.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iBielsk.pl




Reklama