:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
BLOGI, życie Pomagam! - zdjęcie, fotografia

„Chleb, nie ma bez niego życia, ale miłość do bliźniego to towar bezcenny. Jeżeli potrafisz schylić się nad bliźnim i wysłuchać jego cierpień, to zasługujesz na miano człowieka”

Najpiękniejszy życiorys i najpiękniejsze wspomnienia nie są w stanie oddać tego, co przeżywa człowiek, który patrzy na cierpienie innych. Od 13- stu lat pracuję z ludźmi cierpiącymi, schorowanymi i samotnymi. Dlaczego to robię? .... z potrzeby serca. Mam różnych podopiecznych, schorowanych, cierpiących, oczekujących na pomoc, a przede wszystkim na dobre słowo; są ludzie o różnych schorzeniach: z demencja, i z Alzheimerem, są tez z chorobą papieską – Parkinsonem, czy stwardnieniem rozsianym. Trzeba się bardzo spieszyć, pomagać, bo jutro może ich już nie być, a dziś jeszcze czekają, bo może dobry duszek przyjdzie zamieni choć parę słów.

..... Biegnę, do kogo najpierw? może do p. Agnieszki – młodej kobiety ze stwardnieniem rozsianym.

Jeszcze do niedawna była pełna życia, jeździła samochodem, pracowała na komputerze, a dziś nie pamięta nazwisk, zapomina, choroba wykrzywiła jej ręce, osłabiła, ale uśmiecha się, rozmawia, przypomina i tak żyje z dnia na dzień. Och jak dobrze zobaczyć uśmiech na tej kochanej, wymizerowanej buzi. Wypiłam u niej herbatę i biegnę do dziadka Mitii, ma 95  lat i bardzo, bardzo czeka na mnie.

       Przychodzę, witam się z nim i słucham co ma mi do powiedzenia. Dziadek nie ma lewej nogi, ale stara się być bardzo samodzielny. Widać, że jest mu ciężko, nigdy się nie żali. Robię mu masaż pleców i prawej nogi. Staram się wysłuchać wszystkiego co ma mi do powiedzenia. Chcę go pocieszyć bo dla takiego człowieka liczy się każdy dzień. Jeszcze do niedawna żyła jego żona z choroba Alzheimera, też się nią opiekowałam. Skonała na moich rękach, jak bardzo było mi jej żal.

Wiedziałam, że była bardzo pracowitą, wspaniałą żoną, matką, cudownym pracownikiem. Jak to się stało, że z tak cudownej osoby pełnej ciepła i dobra zrobiła się nagle roślinką w ludzkiej skórze, nieświadoma tego, co wokół niej się dzieje. Tak bardzo chciałam ,żeby żyła, byłam wstanie zrobić dla niej wszystko, ale ona gasła na moich oczach. Jej cierpienie było straszne, umierała i cierpiała aż przyszedł ten ostatni dzień kiedy odeszła. Długo nie mogłam się z tego otrząsnąć.

Potem byli jeszcze inni, bo i p. Michał i p. Sieroża, wszyscy odchodzili cicho, spokojnie. Był jeszcze Janek, którego zniszczyła choroba nowotworowa.

Nieraz zadaję sobie pytanie, dlaczego ten świat jest tak dziwnie poukładany, dlaczego wśród ludzi funkcjonuje tyle złości, nienawiści i nieżyczliwości. Dlaczego my, ludzie potrafimy być czasami tak bardzo okrutni, niby idziemy pomagać , ale pierwsze o czym myślimy to: ciekawe ile zapłacą.

Nie patrzymy, na to, że ta osoba niekoniecznie ma duże pieniądze, ona jest spragniona miłości i dobroci drugiego człowieka.

Powiadają, że pieniądze szczęścia nie dają, bo to jest prawda, trzeba coś zrobić też z potrzeby serca, człowieczeństwa.

Dla mnie najważniejszy jest uśmiech drugiej osoby i ciepłe spojrzenie, bo mogłam ulżyć w cierpieniu, usłużyć. W mojej praktyce opiekuńczej była też p. Ludmiła. Kobieta przeszła dwa udary, ma uszkodzony błędnik, który odpowiada za równowagę i ruch motoryczny. Niegdyś była kierownikiem księgarni, dziś zdana jest na pomoc innych. Jest jeszcze p. Józef samotny, schorowany staruszek, który umie się cieszyć każdym dniem. Nie wymaga wiele, trzeba go wysłuchać, podać mu leki i posiłki – to tak niewiele. Jest jeszcze wielu, którym pomagam.

       Czego nauczyły mnie te spotkania?

Pokory do życia, cierpliwości, umiejętności schylania się nad potrzebującym.

Jak jesteśmy zdrowi, biegamy, wydaje nam się, że jesteśmy panami całego świata – nieprawda, zapatrzeni w siebie, nie widzimy nikogo, wydaje nam się:

                              „ bo ja to jestem taka wielka, patrzcie, podziwiajcie....”

Nadszedł czas, że zobaczyłam cos więcej czego wcześniej nie widziałam. Może przecież przyjść taki czas, że i ja będę zdana na pomoc innych dlatego piszę ku przestrodze:

„ Uczmy się kochać cierpienie na przykładzie innych, bo ono jest wpisane w nasze życie, dziś spotka się z moim sąsiadem, a jutro może spotkać się ze mną”.

                                                                                                                                     Irena Piwowar - Orynka

Moje życie – Pomagam! komentarze opinie

  • Artur Bielecki 2018-08-26 12:21:08

    Tylko kilka linijek tekstu a oddanie sensu całego życia ......

Dodajesz jako: |

BLOGI, Bielsk Podlaski - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ibielsk.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

CMC CITY Media Communications sp. z o.o. z siedzibą w Cypryjska 2G 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"