Jedni zajmują się osobami z niepełnosprawnościami, inni sportem, kulturą czy działalnością społeczną. Teraz wspólnie mają doradzać władzom miasta i reprezentować środowisko bielskich organizacji pozarządowych. Bielska Rada Działalności Pożytku Publicznego rozpoczęła właśnie swoją piątą kadencję. I trzeba przyznać, że tym razem jej skład jest naprawdę szeroki.
Pierwsze posiedzenie nowej rady odbyło się w poniedziałek, 31 sierpnia. Członkowie odebrali powołania z rąk burmistrza Bielska Podlaskiego Piotra Wawulskiego oraz jego zastępczyni Iwony Kołos.
Burmistrz pogratulował nowym członkom i życzył im przede wszystkim dobrej współpracy, otwartości na dialog i skuteczności. Jak podkreśla bielski magistrat, działalność rady ma być jednym z elementów współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi i mieszkańcami.
Kto znalazł się w jej składzie?
Organizacje pozarządowe reprezentują Lucyna Nikołajuk ze Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Szansa”, Krystyna Matysiak ze Stowarzyszenia Rodziców Osób Niepełnosprawnych „Lazur Nadziei”, Andrzej Gliwa z Miejskiego Klubu Pływackiego „Wodnik”, Irena Korowaj-Jakimiuk ze stowarzyszenia „Pomocni”, Anna Górska ze Stowarzyszenia Bractwo Prawosławne św. św. Cyryla i Metodego oraz Nadzieja Fiedorowicz ze Stowarzyszenia Sympatyków Chóru Pieśni i Tańca „Wasiloczki”.
Swoich przedstawicieli mają również bielscy samorządowcy. Radę Miasta reprezentują Andrzej Karpiuk i Łukasz Ryczkowski. Z ramienia burmistrza do rady weszły Urszula Wiesiełowska, Katarzyna Milko i Diana Bisz.
Trzeba przyznać, że tym razem skład rady jest naprawdę szeroki. Przy jednym stole znaleźli się przedstawiciele organizacji zajmujących się osobami z niepełnosprawnościami, sportem, edukacją, kulturą czy działalnością związaną z prawosławną tradycją miasta. Do tego dochodzą przedstawiciele Rady Miasta i burmistrza.
I akurat za taki dobór osób burmistrza Piotra Wawulskiego warto pochwalić. W poprzednich latach przy powoływaniu kolejnych składów rady zdarzało się, że część zgłaszanych przedstawicieli środowiska pozarządowego nie znajdowała się ostatecznie w jej składzie, co potrafiło wywoływać dyskusje. Tym razem postawiono na szeroką reprezentację różnych środowisk.
To ważne, bo Rada Działalności Pożytku Publicznego z założenia nie powinna być miejscem dla jednego środowiska czy grupy organizacji. Im więcej różnych doświadczeń i punktów widzenia przy jednym stole, tym większa szansa, że rzeczywiście będzie reprezentowała bielskie organizacje społeczne, a nie tylko ich część.
Oczywiście szeroki skład sam w sobie sukcesu jeszcze nie gwarantuje. Teraz wszystko zależy od tego, czy różnorodność uda się przełożyć na rzeczywistą współpracę i konkretne pomysły. Na starcie piątej kadencji trzeba jednak przyznać, że pod tym względem wygląda to obiecująco.
Podczas pierwszego spotkania podzielono już najważniejsze funkcje. Przewodniczącą została Krystyna Matysiak. Na wiceprzewodniczącą wybrano Annę Górską, natomiast funkcję sekretarza powierzono Katarzynie Milko.
Bielska Rada Działalności Pożytku Publicznego nie jest kolejną radą miasta i nie podejmuje decyzji za samorząd. Jest organem konsultacyjnym i opiniodawczym powoływanym przez burmistrza.
W praktyce ma być miejscem, w którym spotykają się dwa światy: bielski samorząd i działające w mieście organizacje społeczne.
Rada może opiniować między innymi projekty miejskich strategii, programów społecznych i uchwał dotyczących działalności organizacji pozarządowych. Ma również przyglądać się temu, jak wygląda współpraca miasta z trzecim sektorem, zgłaszać propozycje zmian, a w razie potrzeby pomagać w rozwiązywaniu sporów pomiędzy organizacjami a samorządem.
Do jej zadań należy również opiniowanie kwestii związanych ze zlecaniem organizacjom realizacji zadań publicznych oraz promowanie działalności bielskich stowarzyszeń i ich dorobku.
Czyli mówiąc najprościej, rada ma sprawić, żeby głos ludzi działających społecznie w Bielsku był słyszany także w magistracie.
Teraz przed jej członkami cała kadencja, podczas której okaże się, jakie pomysły i inicjatywy uda się przełożyć z dyskusji przy stole na konkretne działania w mieście.
Na razie początek wygląda obiecująco. Jest szeroka reprezentacja organizacji, są różne środowiska i różne doświadczenia. Teraz pozostaje najważniejsze: wykorzystać ten potencjał w praktyce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze