:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  23°C bezchmurnie

Spowiedź Orynki!

Blogi, Spowiedź Orynki! - zdjęcie, fotografia

Już dawno chciałam napisać parę ważnych według mnie słów do moich czytelników.

Wiele osób mnie pyta, skąd wzięła się Orynka? otóż Orynka to tyle samo co Irenka. Nie byłoby jej gdyby nie ludzie Podlasia, zawsze to podkreślam i będę podkreślała. Marzyły mi się kiedyś zaszczyt i sław, myślę, że te marzenia się spełniły. Orynka, no cóż nie miała lekkiego życia, bywało gorzko ale ja się zawsze uśmiechałam i parłam do przodu. Wierzyłam w ludzką mądrość i życzliwość i łut szczęścia. Los i tak był łaskawy bo z największych opresji wychodziłam obronną ręką. Dlatego też w podziękowaniu dobremu Bogu losowi i tym ludziom chciałabym napisać coś dobrego.

Przede wszystkim dziękuję mojej Marysi Babulewicz, której do stu lat brakło pięciu miesięcy. To ona prosta kobieta zaszczepiła we mnie miłość do ludzi wyznania prawosławnego. Nauczyła mnie co to znaczy - " bezinteresownie dawać" . Nie raz mnie nakarmiła, poratowała pieniędzmi jak bywało gorzej. Jednak to co najważniejsze, nauczyła mnie modlitwy duszy śpiewaniem.

Tak bardzo brakuje mi jej ciepłego uśmiechu, dobrego spojrzenia błękitnych oczu, jej mądrych słów wiodących tam hen gdzieś wysoko. Wiedziała też kiedy jest mi smutno nie trzeba było jej mówić jej dusza to czuła. Uśmiechała się i mówiła:

"Irka," nie bądź smutna jutro i tak wstanie nowy dzień"

po tych słowach ja otrząsałam się i wracałam do normalnego życia. Marysia odeszła, wraz z nią zamknął się jakiś rozdział mego życia.

            Są jeszcze moje " Wasiloczki" roztańczone, rozśpiewane, duża grupa ludzi z których jestem dumna. Zawsze mówiłam to moja rodzina, kocham ich całym sercem chociaż my wszyscy mamy swoje przywary. Poplotkujemy, pokłócimy się ale zwykle sobie przebaczamy. No i popatrzcie związałam się z mniejszością pochodzenia białoruskiego, cudowna kultura, którą propaguję gdzie tylko mogę bo ona na to zasługuję.

             Nie byłoby tego gdyby nie: nasze władze - cudowna Wójt Gminy Bielsk Podlaski Pani Raiska, poważny Burmistrz Miasta Bielsk Podlaski Pan Jarosław , Samorząd, ludzie z biblioteki miejskiej, pracownicy Domu Kultury. Szereg innych ludzi którzy są moimi wzorcami. Przyjaciele, są jeszcze moi podopieczni z wolontariatu, lekarze, którzy mi też pomagają. Gdybym chciała wymienić tych wszystkich ludzi nie starczyło by mi kartek, bo i są jeszcze księża katoliccy i prawosławni, zakonnice no i wreszcie moi czytelnicy. To wszystko składa się na jedno słowo Orynka.  To oni są moim motorem napędowym moja motywacją. Ja dla nich żyję i ofiaruje im to co najlepsze we mnie.

            Jest jeszcze babcia Nadzia, cudowna, schorowana staruszka, którą się opiekuję, wkładam w nią całe swoje serce. Ona i jej dwie córki Wala i Ania to cały mój świat.

Nigdy nie myślałam, że ja Ślązaczka z krwi i kości wyspowiadam się przed moimi czytelnikami. Teraz pragnęłabym rozgrzeszenia w zwykłym ludzkim, szczerym uśmiechu bądź w słowie.

Z życzeniami Zdrowych, Radosnych Świąt Wielkiejnocy i Błogosławieństwa Zmartwychwstałego Wszystkim Czytelnikom.

Orynka Ślązaczka

Spowiedź Orynki! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się