W gminie Orla nie milkną echa planowanej budowy dużej fermy drobiu w Mikłaszach, gdzie w trzech kurnikach ma być utrzymywanych nawet 120 tys. kurczaków. W związku z narastającymi obawami mieszkańców zwróciliśmy się do władz gminy z prośbą o stanowisko w sprawie. Na razie jednak wójt odmówił komentarza i nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.
Jako redakcja iBielsk.pl zwróciliśmy się do władz Gminy Orla o komentarz do spawy fermy drobiu. W rozmowie z sekretariatem chcieliśmy zapytać przede wszystkim o ogólny komentarz władz gminy do planowanej inwestycji oraz o to, jak samorząd odnosi się do sprzeciwu znacznej części mieszkańców. Pytaliśmy również, kiedy inwestycja może realnie się rozpocząć i czy gminie znany jest przewidywany termin jej realizacji. Odpowiedzi na te pytania nie otrzymaliśmy – przekazano nam, że wójt nie będzie na ten moment komentował sprawy. Zostaliśmy jednak zaproszeni do ponownego kontaktu „za kilka dni” i wtedy być może uda się uzyskać komentarz wójta Leona Pawluczuka.
Wśród obaw podnoszonych przez mieszkańców pojawia się przede wszystkim kwestia uciążliwego odoru, który ich zdaniem może towarzyszyć funkcjonowaniu tak dużej fermy. Mieszkańcy zwracają również uwagę na znajdujący się w pobliżu planowanej inwestycji zbiornik wodny i obawiają się jego możliwego zanieczyszczenia. Kolejną kwestią jest niepewność dotycząca tego, czy w przyszłości inwestycja nie będzie dalej rozbudowywana, a wraz z nią infrastruktura związana z hodowlą drobiu. To właśnie możliwe konsekwencje funkcjonowania i ewentualnego dalszego rozwoju fermy są obecnie jednymi z głównych powodów sprzeciwu części lokalnej społeczności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze