Do zatrzymania doszło przed południem w Brańsku.
Uwagę policjantów bielskiej drogówki zwrócił kierowca Renault, który nie korzystał z pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać samochód do kontroli.
Za kierownicą siedział 68-letni mężczyzna.
Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach okazało się, że w ogóle nie powinien prowadzić samochodu. Mężczyzna miał orzeczony przez Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem zakaz prowadzenia pojazdów.
Za brak zapiętych pasów 68-latek otrzymał mandat. Na tym jednak konsekwencje tej krótkiej przejażdżki się nie skończą.
Znacznie poważniejszą sprawą jest zignorowanie orzeczenia sądu. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
O dalszym losie 68-latka zdecyduje więc sąd.
Tego samego dnia bielscy policjanci zatrzymali jeszcze jednego kierowcę, który nie powinien znajdować się za kierownicą. Tym razem sytuacja była jeszcze bardziej niebezpieczna.
33-letni kierowca Mercedesa miał blisko 2,5 promila alkoholu i nie posiadał uprawnień. Policjantom powiedział, że wsiadł za kierownicę, ponieważ chciał odwieźć koleżankę. Więcej o tej sprawie piszemy TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze