W 8. kolejce Podlaskiej A Klasy w grupie 3. nie doszło wprawdzie do żadnych zaskoczeń, ale nie oznacza to, że było nudno. Rekordy, zmiana lidera, pierwsze zwycięstwo, kolejny błysk gwiazdy przerastającej ten poziom rozgrywek o kilka długości - tego doświadczyli kibice 17 i 18 października na boiskach w pięciu powiatach.
Naszych Czytelników najbardziej interesuje oczywiście powiat bielski, a więc boiskowe losy Bociana Boćki, rezerw bielskiego Tura oraz Iskry Wyszki. W największym skrócie - był to weekend w miarę udany lub zwyczajnie nieudany dla tych drużyn.
1:0 w Boćkach
W miarę udany okazał się mecz Bociana Boćki, który na własnym boisku musiał się zmierzyć z niepokonaną drużyną Cresovii II Siemiatycze i było wiadomo, że dobrze radzący sobie - w większości młodzi - podopieczni ks. Jarosława Rosłona będą chcieli pozostać bez porażki na koncie jako jedna z zaledwie 3 drużyn w stawce. Przez długi czas wydawało się, że jest to możliwe, a nawet sprawienie niespodzianki i pokonanie gospodarzy jest w zasięgu siemiatyczan. Bocian, pomimo w pewien sposób kryzysowego meczu, potrafił tego dnia "pięknie cierpieć" i zdobyć zwycięską, jedyną w tym meczu bramkę. W 75. minucie do siatki trafił najlepszy strzelec Bociana - Kacper Sędziak. Było to jego 9. trafienie w tym sezonie ligowym.
Porażka na własne życzenie
Iskra Wyszki podejmowała na własnym boisku Unię Ciechanowiec i przegrała na własne życzenie 0:2. Wprawdzie szkoleniowiec gospodarzy Jacek Żoch przed meczem wyraźnie zaznaczał, że jego kadra jest wybrakowana przez kontuzje lub inne rodzaje absencji, ale sam przebieg meczu pokazał, że i bez nieobecnych można było pokusić się na niespodziankę.
Goście trafiali do siatki w 31. minucie za sprawą Sebastiana Jaźwińskiego oraz w 56. minucie, gdy na 2:0 podwyższył Filip Niemyjski. Dosłownie centymetrów do zdobycia bramki w pierwszej połowie brakowało najlepszemu zawodnikowi Iskry - Marcinowi Nazarko, który później strzelił także bramkę z dyskusyjnego spalonego, ale i tak największy niedosyt pozostawiło w wyszkowskiej drużynie niewykorzystanie rzutu karnego przy stanie 0:2. O kontaktową bramkę mógł się pokusić w ten sposób Andrzej Niewiński i choć uderzył wprawdzie w światło bramki, to zbyt słabo, by bramkarz Unii, Szymon Grabarz mógł mieć jakiekolwiek problemy ze złapaniem takiego strzału. I nie zmienia tego nawet fakt, że ów golkiper słynie z wyczuwania intencji strzelców jedenastek.
Oczywiście, ofensywnie nastawiona drużyna Unii również miała kilka swoich niewykorzystanych okazji, ale i tak nie tłumaczy to indolencji strzeleckiej Iskry w niedzielne popołudnie.
Czerwona kartka, która wiele nie zmieniła
W Bielsku Podlaskim Tur uległ 1:4 Iskrze Narew. Goście, podobnie jak Żubr Drohiczyn, czekają na zakończenie modernizacji ich boiska, aby m.in. Unia Ciechanowiec nie musiała narzekać w internecie na jego stan, jak zrobiła to po meczu w Wyszkach.
Iskra ugodziła po raz pierwszy w 20. minucie - bramkę strzelił Andrzej Sosnowski, natomiast w 36. minucie podwyższył na 2:0 Mateusz Lewicki. Od razu po wyjściu na murawę po przerwie, dublet uzyskał Sosnowski, a w 63. minucie podobnej sztuki dokonał Lewicki i to pomimo, że 4 minuty wcześniej jego kolega, Kacper Rutkowski otrzymał czerwoną kartkę. Jedyne na co tego dnia było stać gospodarzy to honorowa bramka Kamila Zagrobskiego w 85. minucie.
Ofensywni i rekordowi
MKS Mielnik ustanowił w niedzielę klubowy rekord najwyższego zwycięstwa w lidze. Drużyna znad Buga pokonała KS Narewka 15:2, a więc z przewagą aż trzynastu bramek.
Dwóch zawodników w tym spotkaniu uzbierało hattricki - Bartłomiej Czekuć oraz Mariusz Żornaczuk. Łącznie do siatki trafiało aż 11 graczy MKS-u! 8 ze składu podstawowego oraz 3 z 4 rezerwowych, którzy pojawili się tego dnia na boisku. Cała kadra meczowa zespołu liczyła natomiast 16 zawodników, w tym 14 z pola. Trudno więc uwierzyć, by wcześniej jakikolwiek podlaski zespół tak licznie zameldował się na liście strzelców, jeśli chodzi o wyczyny indywidualne. To jest wręcz nieprawdopodobne!
Z reguły przy pogromach mówimy jednak o dominacji ofensywnych zawodników zespołu. Przykładem tego jest Jagiellonia III, która choć wygrywała w tym sezonie 24:0 i 13:0, to nawet nie zbliżyła się w żadnym z tych meczów do osiągnięcia MKS-u, a więc partycypowaniu na liście strzelców przez większość zawodników.
MKS Mielnik w obecnej formie istnieje od 2000 roku, a więc 26 lat. Do tej pory najwyższym ligowym zwycięstwem tej drużyny było 8:0 nad Piastem Białystok (7 bramek strzelił Daniel Krasucki). Mecz ten odbył się jesienią 2022 roku.
Dzięki temu zwycięstwu, MKS objął prowadzenie w ligowej tabeli, ponieważ w rundzie jesiennej najważniejszy po liczbie punktów jest bilans bramkowy, ale bezpośredni mecz z Bocianem i tak zresztą rozstrzygałby o kolejności, ponieważ zespoły mające wciąż równą liczbę punktów zremisowały w 6. kolejce 1:1.
Ostatnie zero w województwie wymazane z tabeli
Husar Nurzec do swojego ostatniego meczu był jedyną drużyną w województwie podlaskim, która w seniorskich rozgrywkach miała na koncie 0 punktów. Na jej szczęście, w Nurcu udało pokonać się Kolejarza Czeremcha 3:2. Goście dwukrotnie łapali w tym meczu kontakt, ale wola zwycięstwa okazała się silniejsza u powoli rozpędzającego się w tym sezonie Husara.
Jastrzębski przypomniał sobie o plastrze
O kryciu na tzw. plaster przypomina sobie Przemysław Jastrzębski, który wskutek konfliktu z trenerem trzecioligowej Olimpii Zambrów, został do końca rundy jesiennej przeniesiony do A klasowych rezerw. Jest to dla niego czas zabawy w piłkę i gry przeciwko zawodnikom, którzy znacząco odstają od niego poziomem. Przypomnijmy - popularny "Jastrząb" strzelił w ubiegłym sezonie 52 bramki w IV Lidze, co sytuowało go wśród najlepszych strzelców lig amatorskich w całej Polsce. Teraz po zaledwie 5 meczach w A Klasie ma na koncie już 12 bramek. Ostatnie 3 zdobył w Czartajewie, gdzie Olimpia II pokonała 4:0 Żubra Drohiczyn. Gospodarze przegrali już swój 7. ligowy mecz, na koncie posiadając tylko jedno zwycięstwo, przez co wraz z Husarem zamykają tabelę.
Wyniki meczów 8. kolejki Podlaskiej A Klasy (gr. 3):
Bocian Boćki - Cresovia II Siemiatycze 1:0
Żubr Drohiczyn - Olimpia II Zambrów 0:4
Tur II Bielsk Podlaski - Iskra Narew 1:4
MKS Mielnik - KS Narewka 15:2
Iskra Wyszki - Unia Ciechanowiec 0:2
Husar Nurzec - Kolejarz Czeremcha 3:2
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze