Nowego trenera nie trzeba było szukać daleko. Właściwie nie trzeba było nawet wychodzić poza Orzeszkowej. Tur Bielsk Podlaski zdecydował, kto zastąpi Dariusza Szklarzewskiego. Pierwszy zespół poprowadzi Krystian Kulikowski, a jego asystentem będzie jego brat Rafał Kulikowski. Obaj są bielszczanami, wychowankami Tura i od lat pracują z młodzieżą bielskiego klubu. Teraz dostają swoją pierwszą szansę w seniorskiej piłce.
Zmiany przy Orzeszkowej następują bardzo szybko. Niedawno informowaliśmy, że po ponad trzech latach z funkcją trenera pierwszego zespołu pożegnał się Dariusz Szklarzewski. O jego odejściu, pracy z Turem i drużynie, którą po sobie zostawił, szerzej pisaliśmy TUTAJ.
Klub zapowiadał wówczas, że nazwisko następcy poznamy jeszcze przed spotkaniem z Hetmanem Tykocin. Słowa dotrzymał.
Nowym trenerem został Krystian Kulikowski. W pracy z pierwszą drużyną pomagać mu będzie Rafał Kulikowski.
Dla kibiców Tura nie są to nazwiska anonimowe. Wręcz przeciwnie.
Obaj bracia są wychowankami bielskiego klubu i z Turem związani są od czasów juniorskich. Znają więc nie tylko zawodników i klubową akademię, ale również samo środowisko przy Orzeszkowej. Teraz role się jednak odwracają. Zamiast szkolić najmłodszych, będą odpowiadać za wyniki najważniejszej drużyny w klubie.
Dla obu będzie to debiut w pracy szkoleniowej z seniorską drużyną. Nie oznacza to jednak, że dopiero rozpoczynają swoją przygodę z trenerką.
Krystian Kulikowski pracę szkoleniową rozpoczął w 2015 roku, Rafał dwa lata później. Przez ten czas zdążyli już wychować jedno pokolenie młodych piłkarzy Tura. Pod ich okiem rozwijali się zawodnicy z roczników 2010 i 2011.
Obecnie obaj pracują z najmłodszymi adeptami futbolu. Odpowiadają za drużyny Żaków, w których grają chłopcy z roczników 2018 i 2019. Do tego dochodzi doświadczenie zdobywane poza samym Turem.
Krystian w latach 2023-2025 pracował w sztabie Kadry Województwa Podlaskiego z zawodnikami z rocznika 2011. Obecnie obaj bracia znajdują się w sztabie wojewódzkiej kadry chłopców z rocznika 2014.
Cały czas podnoszą również swoje kwalifikacje. Od ubiegłego roku Krystian i Rafał Kulikowscy wspólnie z trenerem Akademii Tura Rafałem Iwaniukiem uczestniczą w kursie UEFA A. Zgodnie z planem mają zakończyć go w listopadzie. Jak podaje klub, są jedynymi uczestnikami tego kursu z województwa podlaskiego.
Wybór braci Kulikowskich jest ciekawy również z innego powodu. Przez ostatnie lata pierwszy zespół Tura był coraz mocniej odmładzany. Do seniorskiej piłki wchodzili kolejni wychowankowie, a w niektórych spotkaniach zdecydowaną większość podstawowego składu stanowili zawodnicy z Bielska.
Teraz klub poszedł krok dalej. Na swoich postawił już nie tylko na boisku, ale także na ławce trenerskiej.
To rozwiązanie odważne. Krystian i Rafał znają klub od środka, znają miejscową młodzież i wiedzą, jak wygląda szkolenie w Akademii Tura. Z drugiej strony seniorska IV liga będzie dla nich zupełnie nowym doświadczeniem. Tutaj oprócz szkolenia zawodników liczy się wynik i to właściwie od pierwszego meczu.
Czasu na spokojne wejście w nową rolę również nie będzie zbyt wiele. Przed nowym sztabem stoi więc spore wyzwanie. Musi przejąć młodą drużynę już w trakcie trwającego sezonu i jednocześnie spróbować poprawić jej wyniki.
Jest jednak w tej decyzji coś bardzo charakterystycznego dla kierunku, w którym Tur zmierza od kilku lat. Klub chce opierać się na ludziach stąd.
Bielscy wychowankowie na murawie, bielscy wychowankowie na ławce.
Teraz pozostaje najważniejsze pytanie: czy ten pomysł przyniesie efekty także w ligowej tabeli?
Krystian i Rafał swoją odpowiedź będą musieli zacząć pisać już na boisku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze