W niedzielę na ulicach Bielska Podlaskiego było głośniej niż zwykle. Wszystko za sprawą 11. Samochodowego Rajdu Bielska Podlaskiego, który zgromadził na trasie zawodników oraz kibiców.
Zanim samochody pojawiły się na trasie, załogi spotkały się na starcie w centrum miasta. Później rozpoczęła się właściwa część zawodów. Kierowcy mieli do pokonania osiem odcinków, a ich łączna długość wynosiła ponad 13 kilometrów.
Warunki nie były tego dnia idealne. Padający deszcz sprawił, że kierowcy musieli zachować szczególną ostrożność. Mokra nawierzchnia szybko pokazała, że na trasie liczy się nie tylko moc samochodu, ale również umiejętności za kierownicą.
Rajd przyciągnął mieszkańców, którzy pojawili się wzdłuż trasy, żeby zobaczyć samochody w akcji. Niektórzy zaglądali również do parku maszyn, gdzie można było podejrzeć przygotowania załóg między kolejnymi przejazdami.
Na miejscu przygotowano także atrakcje dla osób, które chciały spędzić przy rajdzie trochę więcej czasu. Można było obejrzeć starsze samochody, przejechać się retro gokartami czy zobaczyć przejazdy pokazowe. Dla dzieci przygotowano konkursy z nagrodami.
Tegoroczna impreza była 5. rundą STAG Samochodowych Mistrzostw Białegostoku. Rajd odbył się pod honorowym patronatem burmistrza Bielska Podlaskiego.
Mimo deszczu kibice nie zawiedli. Dla wielu była to po prostu okazja, żeby z bliska zobaczyć rajdowe samochody i spędzić niedzielę przy motoryzacyjnych emocjach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze